Przejdź do treści
AKADEMIAFUTBOLU

Akademia Futbolu / PoradnikDla trenerów

Jak kończyć trening: krótkie podsumowanie z dziećmi


Jedna sytuacja z gry, pytanie i pomysł na kolejne zajęcia. Zobacz, jak podsumować trening bez odpytania całej drużyny i długiej przemowy.

Jak kończyć trening: krótkie podsumowanie z dziećmi

Zakończ trening powrotem do jednej sytuacji, którą dzieci rzeczywiście przeżyły na boisku. Zapytaj, co zauważyły i jaki wybór miały z piłką lub bez niej. Daj możliwość odpowiedzi słowem albo pokazaniem ustawienia. Dopiero potem dodaj własną krótką obserwację i zapowiedz, do czego wrócicie na kolejnych zajęciach. Taka rozmowa nie wymaga omawiania każdego ćwiczenia ani publicznego oceniania zawodników.

Najpierw zakończ grę, policz uczestników i pozwól im zebrać się w ustalonym miejscu. Zmęczona grupa, która jednocześnie szuka kurtek i patrzy na czekających rodziców, ma inne warunki do rozmowy niż dzieci spokojnie siedzące przy boisku. Dopasuj do tego długość zakończenia. Nie przedłużaj zajęć dlatego, że przygotowałeś jeszcze kilka pytań.

Wybierz zdarzenie, a nie całe sprawozdanie

Pytanie o wszystko, czego drużyna nauczyła się danego dnia, łatwo kończy się odpowiedzią o wyniku ostatniej gry. Zamiast zbierać listę ćwiczeń, przypomnij rozpoznawalny moment: piłka trafiła do partnera, a podający został za rywalem. Nie musisz podawać nazwiska. Możesz pokazać miejsce i kierunek akcji, a następnie zapytać o dostępne rozwiązania.

W materiale FIFA o podsumowaniu zajęć refleksja odnosi się do doświadczenia graczy; pokazanie sytuacji pomaga sprawdzić, co rozumieją. To użyteczna zasada rozmowy. Nie oznacza, że każde zakończenie ma wyglądać identycznie ani że prawidłowa odpowiedź potwierdza już opanowanie umiejętności.

Wybierając zdarzenie, wróć do celu zapisanego w konspekcie treningu. Jeśli zajęcia dotyczyły tworzenia możliwości podania, rozmawiaj o dostępności partnera. Nie zmieniaj zakończenia w wykład o dyscyplinie, skuteczności strzałów i wyniku meczu naraz. Osobne problemy potrzebują osobnej rozmowy, szczególnie gdy dotyczą konkretnego dziecka.

Zakończenie treningu nie zastępuje interwencji podczas gry. O tym, kiedy przerwać ćwiczenie, decyduje bieżący problem; tutaj wracasz już do zakończonych doświadczeń. Jeśli pojawiła się niebezpieczna sytuacja, reaguj od razu, zamiast zostawiać ją na rozmowę po zajęciach.

Pytanie powinno pozwalać na więcej niż zgadywanie

Możesz zacząć od pytania: gdzie pojawiło się wolne miejsce? Później dopytać, skąd zawodnik wiedział, że może tam pobiec. Takie otwarcie odnosi się do widocznego zdarzenia. Pytanie, czy trzeba było podać, od razu sugeruje odpowiedź twierdzącą, choć w tej samej sytuacji prowadzenie mogło być rozsądnym wyborem.

Nie układaj całej rozmowy jako drogi do zdania, które wcześniej przygotowałeś. Jeśli dziecko wskazuje inne rozwiązanie, sprawdź z nim warunki: pozycję obrońcy, odległość partnera i kierunek ruchu. Możesz uznać możliwość, nie ogłaszając jej jedynym poprawnym zachowaniem. Gdy brakuje informacji, powiedz to wprost zamiast rozstrzygać z pamięci szczegół, którego nie widziałeś.

England Football Learning zaleca włączanie zawodników w pytania, wybory i decyzje. W poniższych przykładach oznacza to rzeczywistą możliwość wniesienia własnej obserwacji. Nie jest nią wybór między odpowiedzią trenera a ciszą traktowaną jako pomyłka.

Przygotuj sobie jedno pytanie otwierające i jedno pomocnicze. To wystarczy jako plan. Kolejne powinno wynikać z wypowiedzi graczy, a nie z potrzeby wykorzystania całej zapisanej listy.

Autorski przykład: dwie odpowiedzi po tym samym podaniu

Załóżmy, że drużyna skończyła grę, w której obserwowałeś ruch po podaniu. W jednej akcji podający pobiegł blisko partnera. W drugiej odszedł dalej i otworzył przestrzeń dla kogoś innego. Obie akcje nadają się do rozmowy, nawet jeśli żadna nie zakończyła się golem.

Poproś trzech ochotników o spokojne ustawienie: podający, odbiorca i obrońca. Piłka leży na ziemi; nie rozgrywacie dodatkowego pojedynku. Pozostali stoją tak, żeby widzieć sytuację. Zapytaj grupę, gdzie podający mógłby pojawić się po oddaniu piłki. Jeden zawodnik pokazuje bliską pomoc, drugi wskazuje miejsce dalej od odbiorcy.

Przesuń obrońcę o kilka kroków i wróć do pytania. Czy oba miejsca nadal dają możliwość zagrania? Jeśli tak, nie trzeba wybierać zwycięskiej odpowiedzi. Jeśli jedno przestało być dostępne, zapytaj, co zmieniło decyzję. Zakończ własną obserwacją o tym, że ruch powinien odnosić się także do położenia przeciwnika.

To autorski sposób podsumowania, nie gotowy scenariusz do wykonania z każdą grupą. Przy młodszych dzieciach możesz poprzestać na jednym pokazaniu miejsca. Przy grupie, która chętnie rozmawia, dopuść drugą propozycję. Nie zamieniaj rekonstrukcji w nową grę z punktami ani sprawdzian najlepszego rozwiązania.

Dostosuj sposób odpowiedzi do grupy

Nie każdy chce wypowiadać się przed wszystkimi. Możesz dać możliwość rozmowy w parze albo wskazania miejsca bez długiego uzasadnienia. Dziecko powinno też móc zrezygnować z publicznej odpowiedzi. Brak wypowiedzi nie pozwala sam w sobie ocenić, czy rozumie sytuację.

Co widzisz po treninguMożliwy sposób podsumowaniaCzego nie wymagać
Dzieci chętnie opowiadająJedna sytuacja i dwie różne propozycjeWypowiedzi każdego po kolei
Grupa odpowiada pojedynczym słowemPokazanie miejsca na małym fragmencie boiskaPełnej definicji pojęcia taktycznego
Zawsze mówią te same osobyKrótka rozmowa w parach i dobrowolne zebranie pomysłówWskazywania milczących dzieci jako winnych
Uczestnicy szykują się do odbioruJedna obserwacja trenera i zapowiedź powrotu do tematuPrzedłużania zakończenia bez potrzeby

Są to propozycje organizacyjne, nie diagnozy zachowania. Sprawdź, czy dzieci słyszą pytanie i mają chwilę na jego zrozumienie. Gdy ktoś nie zna używanego słowa, pokaż sytuację. Nie poprawiaj na siłę języka wypowiedzi, jeśli sens jest jasny. Rozmowa o grze nie musi brzmieć jak opis w podręczniku trenerskim.

Co zrobić, kiedy zapada cisza albo pada żart

Po pytaniu odczekaj chwilę. Jeśli zawsze od razu odpowiadasz sam, nie zostawiasz dzieciom czasu na własne propozycje. Jeśli nadal nikt nie mówi, zawęź temat: wskaż konkretne podanie albo pokaż dwie możliwe pozycje. Nie powtarzaj tego samego pytania coraz głośniej.

Żart może być tylko żartem. Możesz krótko zareagować i wrócić do zdarzenia na boisku, bez robienia z zakończenia zajęć publicznej reprymendy. Inaczej potraktuj wypowiedź ośmieszającą kolegę: zatrzymaj ją i jasno oddziel rozmowę o decyzji od oceniania osoby. Nie zapraszaj grupy do głosowania, kto zawinił.

Jeśli rozmowa wyraźnie nie działa, zakończ ją własną zwięzłą obserwacją. Na kolejnych zajęciach spróbuj innej formy. Nie zapisuj w notatkach, że cała drużyna niczego nie zrozumiała, tylko dlatego, że nie uzyskałeś oczekiwanych zdań. Sprawdzenie zachowania w grze da Ci inny rodzaj informacji niż odpowiedź po treningu.

Nie oceniaj całego treningu ostatnim wynikiem

Dzieci mogą pamiętać przede wszystkim ostatnią bramkę, przegraną albo sporny aut. Uznaj, że to dla nich ważne, ale nie musisz na tej podstawie rozliczać całych zajęć. Możesz wrócić do wcześniejszej akcji, w której ktoś dobrze zauważył partnera, choć drużyna ostatecznie straciła piłkę.

Oddziel opis decyzji od wyniku działania. Zawodnik mógł zobaczyć wolne miejsce i niedokładnie podać. Mógł też trafić do bramki po przypadkowym odbiciu. W podsumowaniu opisz to, co zauważyłeś, zamiast dopisywać intencję do każdego sukcesu lub błędu.

Nie porównuj publicznie dwóch dzieci, żeby zilustrować różnicę. Wystarczą dwa zdarzenia albo ustawienie bez nazwisk. Gdy temat wymaga indywidualnej informacji zwrotnej, wróć do niego osobno. Omówienie z całą grupą ma służyć wspólnemu tematowi, a nie zastępować rozmowy z konkretnym zawodnikiem.

Zostaw ślad, do którego wrócicie

Po zajęciach zapisz jedno zdanie o odpowiedziach graczy i jedno o własnej kolejnej decyzji. Przykład: dzieci wskazywały wyłącznie miejsce blisko piłki; w następnej grze sprawdzę, czy dostrzegą partnera po drugiej stronie przeciwnika. To kierunek obserwacji, nie rozpoznanie trwałej słabości drużyny.

W krótkich notatkach o rozwoju oddzielaj zaobserwowane zdarzenie od interpretacji. Ta sama zasada przydaje się przy zapisywaniu rozmowy. Zanotuj, co rzeczywiście padło, zamiast przypisywać grupie motywację, której nie sprawdziłeś.

Na początku kolejnego treningu możesz wrócić do jednego pytania lub przypomnieć poprzednią sytuację. Potem daj dzieciom grać i zobacz, czy pomysł pojawia się w działaniu. Nie wymagaj, żeby każdy odtworzył sformułowanie z zakończenia. Podsumowanie ma łączyć kolejne doświadczenia na boisku, a nie tworzyć dodatkowy materiał do odpytywania.

Pytania o zakończenie treningu

Ile powinno trwać podsumowanie treningu z dziećmi?

Nie ma jednej długości odpowiedniej dla każdej grupy. Zaplanuj krótkie zakończenie dotyczące jednego zdarzenia i skróć je, jeśli warunki nie sprzyjają rozmowie. Ważniejsze od liczby minut jest to, czy dzieci wiedzą, o jakiej sytuacji mówicie i mogą wnieść własną obserwację.

Czy każde dziecko musi odpowiedzieć na pytanie trenera?

Nie trzeba wymagać publicznej wypowiedzi od każdego uczestnika po kolei. Możesz zaproponować rozmowę w parze, wskazanie miejsca albo dobrowolne pokazanie rozwiązania. Nie traktuj ciszy jako dowodu braku zrozumienia; sprawdź także zachowanie dziecka podczas kolejnych gier.

Czy na koniec treningu warto mówić o błędach?

Można omawiać decyzję, która nie przyniosła oczekiwanego skutku, jeśli rozmowa pomaga zobaczyć dostępne rozwiązania. Unikaj publicznego wskazywania winnego i oceniania całego zawodnika na podstawie akcji. Konkretna sytuacja bez nazwisk pozwala skupić uwagę na grze.

Co zrobić z odpowiedziami dzieci po podsumowaniu?

Zapisz krótko, co grupa zauważyła, i wybierz jedną rzecz do obserwowania na następnym treningu. Nie zmieniaj każdej odpowiedzi w nowy cel zajęć. Wróć do wybranego tematu w grze i zobacz, czy dzieci rozpoznają podobną sytuację oraz próbują własnych rozwiązań.

Komentarze (0)

← Wróć do poradnika